48-letnia konsola do gier i jej trzech właścicieli

Reklama

pt., 08/07/2020 - 10:08 -- AleksandraJ

Magnavox Odyssey to pierwsza na świecie skomercjalizowana konsola domowa, która została opublikowana w maju 1972 r. przez firmę Magnavox. Stanowi pierwszą generację w historii konsol do gier. To tak właśnie wspaniały świat gier wideo w kolejnych 50 latach rozpoczął się od tego urządzenia

9 czerwca, po upływie około 10 dni namysłu, Lili, który mieszka w Changchun, w końcu podjął decyzję i wykorzystał część swoich oszczędności. Początkowo depozyt miał zostać przeznaczony na zakup domu, ale Lili uznał, że ma na ten moment inne rzeczy do zrobienia.

Najpierw wydał ponad 3000 juanów na zakup najnowszego Redmi K30 Pro dla swojej matki. Zrobił to gdy otworzył przeglądarkę Xianyu i znalazł stronę produktu – kliknął kolejno; „Chcę”, „Kup teraz” i „Potwierdź zakup”. Większość pozostałych pieniędzy Lili wykorzystał na sfotografowanie używanej już przez siebie konsoli do gier, którą lubił.

▲ W latach 70. konsola Odyssey, która umożliwiała granie w gry bez wychodzenia z domu, stała się kamieniem milowym w historii gier wideo, a jej wydanie położyło kres wczesnej historii gier wideo.

„Zabawa i nauka odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych”

Jako gracz po latach 90. Lili nie miał szans skontaktować się z właścicielem Odysei, który jest prawie 20 lat starszy od niego. Ostatni właściciel tej maszyny, Raymond z Shenzhen, jest od niej o około 10 lat młodszy. Oczywiście urządzenie to znajduje miejsce we wspólnej pamięci starszych graczy.

W ciągu sześciu lat od premiery konsola Odyssey została sprzedana w nakładzie 350 000 sztuk, które zostały wyeksportowane do Japonii, Australii, a nawet Europy Wschodniej, pozostawiając wiele radosnych wspomnień ówczesnym graczom. Podobnie jak zdanie w instrukcji dołączonej do Odyssey, to „zabawa i nauka odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych”. Pokazując wszystkim potencjał domowych konsol do gier, pozwala również graczom z różnych regionów i różnych grup wiekowych osobiście poczuć urok gier wideo.

▲ Tak wygląda strona z instrukcji załączonej do konsoli Odyssey. Domowa konsola do gier zaprojektowana w oparciu o tę koncepcję zmieniła sposób, w jaki ludzka rozrywka domowa przez prawie pół wieku.

▲ Konsola domowa Pong produkowana przez Atari jest również jedną z klasyków pierwszej generacji, wywodzącą się z własnego arkadowego produktu Atari o tej samej nazwie, który odniósł bezprecedensowy sukces.

Poprzedni właściciele

James, starzec ze Stanów Zjednoczonych, był świadkiem pierwszego pokolenia graczy. Jest pierwszym właścicielem Odysei sfotografowanej przez Lili. Pewnego dnia w 2017 roku James wybrał jedną z czterech konsol Odysei, które posiadał w magazynie, który uznał za najlepszy, i przygotował się do wysłania go w pudełku.

Przed umówieniem się na spotkanie musiał jeszcze zrobić kilka rzeczy. Kupcy, którzy byli zainteresowani tymi starymi maszynami, często pochodzili z branży kolekcjonerskiej, a większość z nich miała wysokie wymagania, co do kolekcji. James zawsze będzie pamiętał wątpliwości wyrażone przez kupującego o imieniu Raymond, na temat tych Odyseii, kiedy po raz pierwszy komunikował się z nim w serwisie eBay.

Oczywiście nie jest to nic dziwnego. James nie zdążył wykonać zdjęć czterech maszyn na czas. Na stronie internetowej cztery maszyny zostały podpięte do tego samego zestawu zdjęć, co oczywiście było mylące.

Raymond nie poddał się i obaj kontynuowali komunikację. James później dowiedział się, że ten nieco ostrożny kupiec pochodził z Chin, i był młodym mężczyzną urodzonym w latach 80. Raymond lubił kolekcjonować produkty elektroniczne, zwłaszcza te związane z grami. Raymond ma nadzieję, że pewnego dnia zbuduje własne elektroniczne muzeum. Aby zrealizować to marzenie, Odyssey jest niezbędna.

James powiedział Raymondowi: „To urządzenie praktycznie zostało już w pełni wyprzedane na rynku w Stanach Zjednoczonych”. Następnie zrobił zdjęcia wszystkich zadrapań i uszkodzeń na opakowaniu, i wysłał je drugiej stronie. Miał nadzieję, że ten przyjaciel- kolekcjoner, poważnie to rozważy. Jednocześnie obiecał Raymondowi, że zajmie się zniszczeniami.

W dniu otrzymania paczki Raymond zauważył, że każde uszkodzenie pudełka zostało sklejone od wewnątrz taśmą medyczną, a wszystkie akcesoria w pudełku zostały delikatnie przymocowane do piankowej szczeliny za pomocą tej samej taśmy. Części stałe miały zapobiegać ich zgubieniu podczas długiego transportu, a taśma medyczna została specjalnie dobrana, ponieważ nie uszkadzała kartonu ani pianki.

Od Odysei po PlayStation

Jako maszyna numer jeden na świecie, wartość kolekcjonerska i znaczenie historyczne Odysei są oczywiste. Jednak w codziennych tematach zwykłych graczy, czy w niektórych materiałach źródłowych pisanych przez znanych autorów, skupiających się na rozwoju konsol do gier, niekoniecznie zobaczymy nazwę tej maszyny.

Nawet pierwszorzędna Odyseja pokazuje, jak powszechne jest ignorowanie i wszechobecne zapomnienie o tych rzadszych konsolach. Ale w kręgu kolekcjonerskim sytuacja jest odwrotna: bez względu na to, jak niszowe są urządzenia i gry, zawsze znajdą się ludzie, którzy je pamiętają i za nimi tęsknią.

To właśnie dzięki tej pogoni za rzadkimi egzemplarzami, przetrwało do dziś wiele cennych wspomnień z tamtych czasów i ludzi.

W 2015 roku Raymond dostał maszynę, która wiele dla niego znaczyła - Commodore 64. Chociaż ta jednostka centralna nosi nazwę „komputer”, ma bardzo rozbudowany zestaw gier, który przypomina ludziom różne „uczące maszyny”, które prawie na pewno pojawią się w ich dziecięcych wspomnieniach z lat 80. i 90.

Korzystając z okazji zakupu Commodore 64, Raymond zgłębił historię jego, i Szoku Atari. Uważał, że historia stojąca za serią, była równie fascynująca jak sama w sobie kolekcja.

Od tego czasu Raymond „jest zdeterminowany, aby zebrać wszystkie konsole w całej historii gry, w tym urządzenia przenośne”. U szczytu kariery miał w sumie ponad 300 konsol do gier i dużą liczbę prac związanych z grami obejmującymi 8 pokoleń z różnych krajów i regionów. Na te kolekcje wydał ponad 700 000 juanów.

Kolekcjonerów takich jak Raymond jest niewielu. Utworzony przez nich krąg kolekcjonerski gier wideo jest jak gąbka pełna wspomnień. Gracze zainteresowani historią zawsze mogą tu znaleźć wspaniałe historie o charakterystyce tamtych czasów. W ich ustach historia rozwoju gier wideo od prawie pół wieku, jest żywa i barwna. Wśród nich Raymond najbardziej nie może się doczekać ery, w której Sony, Microsoft i Nintendo zostaną „jedną trzecią świata”.

„Dzięki Odyssey każda firma widzi możliwość posiadania domowych konsoli i zarabia na tym pieniądze ... Wielu twórców gier, nawet niektóre firmy, które są całkowicie niepowiązane, przychodzi, aby tworzyć powiązane produkty”.

Mattel, który jest znany na całym świecie ze swoich lalek Barbie; Xueyan, który jest znany z książek edukacyjnych i artykułów piśmiennych; a także Disney, BBC, a nawet europejska cukrownia, opracowali w tamtych czasach własne modele konsoli, stając się Milovą i konkurentami Atari.

Disney, który jest właścicielem jednego z „Najsilniejszych Działów Prawnych Ziemi”, również osobiście uczestniczył w konkursie branży konsoli do gier

Coleco Vision jest jedyną konsolą, która może konkurować z Atari 2600, gdyż jest popularny na całym świecie. Jego największą zaletą jest to, że osiąga kompatybilność międzyplatformową z Atari 2600, co jest równoważne dzisiejszemu Xbox One, który pozwala grać jednocześnie na PS4.

British Broadcasting Corporation może być jednym z najbardziej niesamowitych producentów urządzeń. Jej mostek BBC obsługuje kasety, i przeszczepił wiele znanych dzieł, takich jak Red Fortress i Green Corps

Większość konsol tamtej epoki miała „pistolety i armaty”, a niektóre były nawet wyposażone w kierownicę. Producenci wytężyli głowę i wypróbowali różne nowe pomysły, próbując przyciągnąć więcej graczy. Jednak istotą konsol do gier są w końcu gry – jednak te przeróżne konsole, są znacznie gorsze od Atari 2600 i późniejszych Nintendo FamiCom pod względem rozgrywki, uspokajały się więc jedna po drugiej, a rynek gier ustabilizował się przez lata rozwoju.

Casio także wyprodukował konsolę, oczywiście, jej cechą jest to, że może drukować zdjęcia, co przyciąga damską stronę klienteli ... Atari 5200, ta z kolei konsola jest bardzo duża, w zasadzie równa się długością do konsoli PS4 Pro”.

Być może wiele lat później, ze starzejącymi się układami i przestarzałymi interfejsami, nie mamy już możliwości doświadczenia tych urządzeń i gier na nich, ale dzięki tym kolekcjom możemy przynajmniej wiedzieć, że kiedyś istniała klawiatura, która była tak duża jak pianino elektroniczne i wymagała od graczy jej przenoszenia.

W Chinach, gdy chcemy powiedzieć o pamięci konsol do gier, większość graczy urodzonych w latach 80. i 90. pamięta FamiCom i Sega MD. Więcej graczy pomyśli już raczej o uczących się markach maszyn, takich jak Little Overlord lub Tianma, Little Genius i Saint Seiya.

W tamtym czasie w Chinach nie było oficjalnych kanałów do sprzedaży gier, a poziom dochodów publiczności był generalnie niski, graczom trudno było mieć dostęp do drogich, oryginalnych konsol i kaset z grami. W ciągu ostatnich 20 lat, kiedy nastoletni obywatele stopniowo stawali się niezależnymi finansowo dorosłymi, zaczęli wykorzystywać kolekcje do przypominania sobie dzieciństwa, lecz sposób przywoływania tych wspomnień był nieco inny.

Niektórzy ludzie decydują się nadrobić zaległości z dzieciństwa, zbierając jak najwięcej oryginalnych kaset, inni mają słabość do konsoli i kaset, które przynoszą dobre wspomnienia, które w rzeczywistości są pirackimi produktami. Jeśli ten pierwszy ma obsesję na punkcie snów, drugi jest nieco punkowy. Jednak większość kolekcjonerów zgadza się z poglądem, że pirackie kasety, zwłaszcza te „żółte karty”, nie mają uznanego standardu wartości w świecie kolekcjonerów, a nawet mówi się, że ich cena zależy całkowicie od nastroju sprzedawcy.

„Bez kontroferty, bez zwrotu pieniędzy, po prostu zrób zdjęcie, jeśli chcesz to kupić” – tak wygląda zwyczajowa zasada żółtej karty.

To nie to samo, co używanie fałszywych kaset Sega MD jako prawdziwych, lub używanie starych jako nowych. Większość ludzi kupujących „żółte karty” wie, że jest to piracka wersja, ale nadal są skłonni zapłacić za nią od kilkudziesięciu do tysięcy, mówi się, że jest to „cena za uczucia”.

Raymond zna przyjaciela w Hangzhou, który ma dużą piwnicę przeznaczoną specjalnie na kasety, na półkach znajduje się prawie 1200 różnych gier FC. W kręgu kolekcjonerskim panuje taka zasada, że ​​liczba gier (w tym dysków) oficjalnie wyprodukowanych w erze FC wynosi 1252. Jeśli dany gracz osiągnie dokładnie tą liczbę, jest tylko o krok od poziomu kolekcjonerskiego „Total Domination”.

1200 to niewątpliwie niesamowita liczba, ale podróż kolekcjonera „żółtej karty” w celu „uzupełnienia dołu”, czyli uzupełnienia wszystkich brakujących elementów z kolekcji,  prawdopodobnie nie jest łatwiejsza, niż wyżej wymienionego przyjaciela, ponieważ „żółta karta” zawsze była znana z różnych, dużych i małych kolekcji. Jeśli, jak mówią oficjalne dane, na FC jest 1252 gier, to całkowita liczba wszelkiego rodzaju dziwnych żółtych kart, nawet jeśli spojrzeć tylko na „pełną integrację”, znacznie przewyższa liczbę oryginalnych kaset.

▲ Żółta karta „12 w 1” w rzeczywistości zawiera tylko 4 gry, takie jak „9-osobowy Street Fighter,  Contra Force, Dinosaurs i Ultraman Club, które są również powszechnymi procedurami dla żółtych kart

▲ Najbardziej oczywistą cechą karty graficznej „w pełni zintegrowanej", są duże czarne kwadraty. „Półzintegrowany" rdzeń karty ma zarówno duże kwadraty, jak i kropki. „Bull shit card" z kropkami znajduje się w kolekcji "żółtych kart" i zwykle umieszczony jest na dolnym końcu łańcucha

Ze względu na małe skrzyżowanie okręgów, Raymond nie wiedział zbyt wiele o kolekcjonerach „żółtych kart". Tylko jeden gracz znany jako „Król Żółtej Karty" zapewnił mu świeży pogląd ma ten temat.

Kolekcjonerzy „żółtych kart" na ogół akceptują tylko te kasety, na których grali, gdy byli młodzi, a najlepsze z nich są „w pełni zintegrowane". Na przykład Raymond, otrzymał kasetę „4 w 1" ze wspomnień z dzieciństwa, o wartości ponad 200 juanów. A większość butikowych kolekcjonerów „żółtych kart” jest taka sama, zbiera tylko kilka płyt do pudełka z „w pełni zintegrowanymi” kasetami.

Jednak „Król żółtych kart" jest zupełnie inny. Na długo przed tym, jak przybył do Raymonda po to, by po raz pierwszy kupić konsolę, jego przyjaciele z kręgu już używali tego przezwiska, żeby do niego zadzwonić. Rzeczywiście, żył w kolekcji „Żółta karta". Przeszedł długą drogę - pełne 5 dużych pudełek, pokrywających prawie większość odmian, które widział, gdy był dzieckiem.

▲ Część kolekcji `` The King of Yellow Cards '' (tj. Króla żółtych kart)

„Król żółtych kart” uporczywie gromadzi rzeczy, które w oczach innych nie mają dużej wartości, a nawet „nie leżą na stole zainteresowań”. Podobnie jak w oczach zwykłych ludzi, kolekcja produktów związanych z grami, jest sama w sobie niszą i trudnym do zrozumienia zachowaniem.

Jednak znaczenie samej kolekcji nie ogranicza się bynajmniej do wartości ekonomicznej i historycznego znaczenia samej kolekcji. Jak powiedział Lili, jest to raczej „wyjaśnienie dzieciństwa”. Nawet w ciągu ostatnich 10 czy 20 lat, szczęśliwe wspomnienia zakopane głęboko w pamięci, nigdy, dzięki tym kolekcjom nie zostaną wymazane.

To coś więcej niż dwa miejsca

Gry są rodzajem kultury popularnej. Z doświadczenia wynika, że ​​szczęśliwe wspomnienia związane z daną grą, lub konsolą należą tylko do ich popularnej epoki. Wraz z rozwojem technologii, przepaść pokoleniowa między graczami jest nieunikniona. Jeśli spojrzeć na większość konsol i gier w przeszłości według standardów pewnego pokolenia, często można je uznać za raczej prymitywne i szorstkie.

Dziś już wiemy, że Mirova Odyssey ma zbyt wiele niedociągnięć:

Anuluje funkcję wyjścia koloru, i zastępuje ją przezroczystą plastikową szmatką, która służy do wzmocnienia efektu wizualnego i jest adsorbowana na ekranie przez działanie elektrostatyczne; nie ma żadnych efektów dźwiękowych, nawet zwykłego brzęczyka; nie ma wbudowanej funkcji punktacji, gracze muszą używać fizycznych monet do gier i tablic wyników, aby zdobyć punkty, a większość gier wymaga od graczy omówienia, a nawet i ustalenia, podstawowych zasad punktacji ...

Odyssey jest jedyną maszyną, która wymaga dużej liczby zewnętrznych narzędzi do uzyskania wszystkich funkcji gry. W przeciwieństwie do nowoczesnych gier, i urządzeń z oszałamiającymi ekranami, czy różnorodnymi metodami gry, przyjemność z grania w Odyssey pochodzi bardziej z ‘’dodatku do mózgu’’ graczy, czyli niczego innego, jak ich dobrych wspomnień, w pamięci.

▲ Akcesoria Odyssey przypominają raczej dodatki zawarte w grach planszowych, takich jak Monopoly

13 czerwca konsola Odysei, w końcu bezproblemowo dotarła do Changchun.

Tej nocy Lili był akurat na targu, z kilkoma przyjaciółmi, około 10 rano, w niektórych częściach miasta nadal padał deszcz. Ale Lili nie wahał się ani minuty – pojechał taksówką, aby odebrać paczkę, a następnie zabrał maszynę do lokalnego starszego kolekcjonera w Changchun, znanego jako „grzybowy” inżynier IT.

Grzyb w branży kolekcjonerskiej to osoba uznana za  doświadczoną i entuzjastyczną. Są dość dobrze znane w kręgu kolekcji gier wideo w Changchun. Kupując lub oceniając, tybetańscy przyjaciele zawsze jako pierwsi myślą o grzybach. Dlatego nawet jeśli nie znał ‘’grzybów’’ przez długi czas, Lili nadal miał nadzieję, że pomoże mu on sprawdzić wygląd maszyny, a jednocześnie podzieli się z nim radością rozpakowywania.

▲ Konsola Nintendo Wii i akcesoria do kontrolerów z kolekcji Mushroom’a (tj. ‘’Grzyb’’)

Mushroom jest kolekcjonerem gier, ale ma też udaną karierę i szczęśliwą rodzinę - takie życie wystarczy, by wielu kolegów nie mogło mu dorównać. Jednak to, co Lili podziwiał w nim najbardziej, to codzienne życie Mushrooma grającego ze swoją córką w średniowieczne gry: Jako ojciec, Mushroom nie tylko zachęcał córkę do nauki, ale także zachęcał ją, do grania z nim w klasyczne gry podczas przerwy, takie jak Erda  Dongsen czy Star Kirby .

Lili nigdy nie zapomniał popołudnia, kiedy bawił się w „żółwika”. Tego dnia przypadkiem do niego przyszedł, aby odzyskać konsole Sega DC, ale najpierw chciał włączyć przetestować świeżo odebraną maszyne, zwłaszcza, że oboje, niczym dwójka średniowiecznych entuzjastów, byli tak zainteresowani, że bez słowa chwycili za uchwyt i rozegrali dwie rundy Turtle Dove.

Na ekranie dwa samoloty myśliwskie przekroczyły blokadę i poszybowały w chmury. Dwa pokolenia graczy spoza ekranu były tak pochłonięte, jedynie w milczeniu rozgrywali rundy. Za nimi córka Mushrooma patrzyła na wszystko poważnie i za każdym razem, gdy uciekali przed falą porywającego ostrzału lub zestrzeliwali przesadny samolot wroga, oklaskiwała ich i krzyczała. W tym momencie Lili naprawdę poczuł, że ​​mały gracz za nią, całkowicie przekroczył lukę pokoleniową, rozumiejąc zarówno ich skupienie, jak i szczęście.

W czasach, gdy kupowała Odysei, Lili napisał kiedyś ten akapit na Weibo: „Zazdroszczę tylko jednemu rodzajowi osób, to znaczy ludziom, którzy mogą przekazać szczęście i doświadczenie, które mają, następnym pokoleniom”.

Zawsze wierzył, że taką osobą jest właśnie Mushroom.

Obraz zawsze będzie uznany za zbyt stary, a rozgrywka przestarzała, ale tak długo, jak ktoś będzie chciał go przekazać, to wspomnienie szczęścia nigdy nie zostanie zerwane, tak jak FamiCom, Atari 2600, a może i nawet ta bardziej prymitywna i szorstka -Odyseja. W wielu przypadkach nowe pokolenie graczy nie jest w stanie wczuć się w sytuację, po prostu brakuje im poprzednika, takiego jak Mushroom.

Shenzhen-Changchun

Lili i Mushroom dokładnie sprawdzili każdą część tej Odysei, i nie było w niej żadnych usterek, w pozostałych częściach także, poza dodatkową płytą CD. Szkoda, że ​​ta Odyssey należy do wersji „RUN2” wyprodukowanej w 1973 r. Wymaga użycia niestandardowego kabla RF, i dodatkowo żaden z nich nie miał wówczas odpowiedniego adaptera.

Podczas gdy Lili czuł się swobodnie, Lei Meng, który przebywał daleko w Shenzhen, miał mieszane uczucia: w ciągu kilku dni jego kolekcja konsoli do gier została ponownie wyprzedana.

▲ Wiele urządzeń peryferyjnych w tamtym czasie próbowało przywrócić rzeczywistość, na przykład sprzęt do broni lekkiej, który na zdjęciu imitował kształt rewolweru lub pistoletu maszynowego. Niestety, ponieważ broń świetlna Odysei jest zbyt emulowana i trudna do wyczyszczenia, Raymond musiał zrezygnować z tego zestawu urządzeń peryferyjnych podczas zakupów online.

▲ Ponad 40 lat użytkowania pozostawiło wiele śladów na opakowaniu, ale ogólny wygląd maszyny jest nadal bardzo dobry

Poprzednim marzeniem Raymonda było zbudowanie muzeum gier wideo. Poznał kolekcjonerów i przyjaciół z całego świata oraz osobiście odwiedził wiele średniowiecznych sklepów z grami w kraju, i za granicą. Pracował też z podobnie myślącymi graczami nad utrzymaniem parku o nazwie „Old Man Amusement Park”. Stworzyli wspólnie czat grupowy, aby dyskutować i dzielić się doświadczeniami, „wykańczać dziurę” wiedzy na temat gier między sobą i „wydostawać się z dziury” poprzez wzajemną wymianę doświadczeń między sobą.

Teraz Raymond stał się graczem, który „opuścił boks”. Ze względu na tegoroczne szczególne okoliczności presja ekonomiczna Raymonda znacznie wzrosła i trudno jest zrównoważyć kolekcję konsol i gier, jak poprzednio. Może tylko dokonać kompromisu i niechętnie sprzedać kilka maszyn. „Jeśli zatrzymasz kilka, będzie bardziej smutno, i wszystkie zostaną uwolnione”.

Kiedy Lili przypadkowo odkrył Odyssey, Raymond sprzedał już około 160 konsol. Z ostrożności Lili dużo pytał o sytuację, a także skorzystał z okazji, aby zrozumieć, dlaczego Raymond tak wiele zainwestował w kolekcje Odyssey i konsoli do gier.

„Wydostanie się z otchłani" dotyczy snów, a decyzje o snach są zawsze trudne. Raymond określa tę trudność jako „niewygodną, ​​skomplikowaną i niechętną". Jednocześnie jest zadowolony. Tak jak James zobaczył wtedy swój cień. Być może Raymond dostrzegł inną możliwość z Lili: jego sen nie zakończył się „wyjściem z dziury”.

„Jestem po latach 90. (1990), ale bardzo interesuje mnie historia gier wideo”.

„To naprawdę dobrze, ja też. Lubię kolekcjonować produkty elektroniczne”.

Zakończenie

Czekając na dostarczenie adaptera, Lili przypomniał sobie o płycie.

Użył komputera do odczytania zawartości tego „prezentu”, który jest dokumentem w języku angielskim, który ma pomóc w debugowaniu maszyny. Większość treści dotyczy szczegółów debugowania i konserwacji. Tylko ostatni akapit nie ma nic wspólnego z technologią. Oto przesłanie starego Jamesa: „Mam nadzieję, że to ci pomoże i będzie z Tobą długo po mojej śmierci. Mam 77 lat, ale moje wnuki powiedziały, że chcą sfinalizować interes, który widzieliśmy w wspólnych marzeniach. Mam wiele akcesoriów, takich jak zasilacze. Zmodyfikowałem je, aby zastąpić pudełko RF ”.

Pod koniec czerwca Lili pomyślnie przeszedł test włączenia zasilania. Powiedział, że po tym teście na stałe zapieczętuje operator, a jeśli nadarzy się okazja w przyszłości i polityka na to pozwoli, powinien również znaleźć sposób na zebranie pasującej lekkiej broni, aby utrzymać maszynę w bardziej kompletnym stanie.

Każdy kolekcjoner marzy o zbudowaniu elektronicznego muzeum: kolekcjonuje gry i sprzęt, pamięta graczy i czasy, przekazuje szczęście i marzenia. Półwieczna podróż jest długa i męcząca, ale należąca do graczy Odyseja jest daleka od zakończenia.

Autor: 
tłum. Oliwia Drzyzga
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama