Capcom wreszcie naprawił Resident Evil Village na PC

Reklama

czw., 07/29/2021 - 08:30 -- MagdalenaL

Przez DRM (zarządzanie prawami cyfrowymi) gra była praktycznie niegrywalna dla niektórych osób, które ją zakupiły.

Jeśli kupiliście Resident Evil Village w wersji na komputer, ale przekładaliście rozpoczęcie rozgrywki na później ze względu na okropne problemy z wydajnością gry, to chyba macie szczęście.

Capcom po ponad trzech miesiącach po wydaniu wersji na PC  wreszcie wydał aktualizację naprawiającą problemy z wydajnością związane z DRM. Według „Eurogamer” aktualizacja wydaje się naprawiać także poważniejsze problemy z wydajnością. Jak twierdzi „Eurogamer”, przed łatką ilość klatek na sekundę skakała w niektórych scenach od 100fps nawet do 30fps, co sprawiało, że w wersję Resident Evil Village na komputer grało się o wiele gorzej, niż w wersję na konsole. Aktualizacja zawiera także wsparcie dla upscalingu (zwiększanie rozdzielczości) AMD, aby jeszcze bardziej zwiększyć ilość klatek na sekundę, jeżeli posiadacie wspieraną tą technologią kartę graficzną.

Problemy, które mogły być wywołane DRM (jednak Capcom tego nie potwierdził) zostały zauważone zarówno przez „Eurogamer”, jak i przez znaczącą ilość użytkowników, którzy zostawili swoje opinie na stronie gry na Steamie (mimo to warto zauważyć, że gra wciąż ma ocenę „przytłaczająco pozytywną” według Steama). Niektórzy gracze mogli wyłapać zacinanie się gry i spadki fps, a działo się to głównie podczas walk, kiedy zabijali wroga lub otrzymywali obrażenia. Jak słusznie stwierdził „Eurogamer”, to raczej nie są najlepsze momenty na kaprysy gry i jej problemy z wydajnością.

Najgorsze dla Capcom było to, że spiracona wersja gry o dziwo działała znacznie lepiej, jak twierdzi „Eurogamer” i „Digital Foundry”. Łatka wydana przez pirata pod nickiem Empress miała usuwać z gry DRM i najwyraźniej naprawiła też spadki wydajności. Było to równoznaczne z tym, że osoby, które zapłaciły za grę, ostatecznie miały nieprzyjemność grać w wersję gorszą zarówno do piratów, jak i osób grających na konsolach.

„Digital Foundry” przedstawiło porównanie wersji zarówno przed łatką, po aktualizacji jak i tej spiraconej. Daje to dobry wgląd na to, co stanowiło problem, dla osób, które nie miały nieprzyjemności grania w wersję naszpikowaną DRM. Zacinanie się jest tak widoczne, że ma się wrażenie, jakby był to efekt zamierzony przez twórców (trochę jak sekundowe pauzy w Cuphead po sparowaniu ataku). Strzelanie szotgunem do zombi sprawia, że cała gra staje w miejscu jeszcze zanim błysk wystrzału w ogóle zniknie z ekranu. Przez to starcie z jednym z bossów, Belą, zmienia grę w pokaz slajdów.

Aktualizacja dodała również wsparcie dla AMD FidelityFX Super Resolution, co pozwoliło użytkownikom na utrzymanie przyzwoitej liczby klatek na sekundę podczas gry na większych rozdzielczościach. Ta technologia uzyskuje to poprzez renderowanie gry w niższej rozdzielczości, a następnie zwiększa ją do pożądanej rozdzielczości, podobnie jak robi to Nvidia DLSS, jednak obie technologie uzyskują ten efekt wykorzystując inne sposoby. Wersja Nvidia używa sztucznej inteligencji zasilanej przez specjalne podzespoły, w które wyposażone są nowsze procesory graficzne. AMD natomiast zwiększa ilość klatek poprzez stosowanie algorytmów „wygładzających” klatki. „Digital Foundry” przedstawia także w swoim filmie efekty FSR w Resident Evil Village, a konkretnie fps i jakość obrazu, na jaką pozwala usługa.

Autor: 
Mitchell Clark; tłum. Marta Gołaszewska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama