Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłasza nowe ramy prawne odnośnie ewaluacji transpłciowych sportowców

Reklama

czw., 11/25/2021 - 17:54 -- MagdalenaL

Nowe zalecenia to wynik dwuletniego procesu konsultacji z udziałem ponad 250 sportowców oraz zainteresowanych stron.

Wprowadzone we wtorek ramy nie są prawnie wiążące i nałożą odpowiedzialność na poszczególne federacje sportowe, aby te zadecydowały, czy sportowiec posiada nieproporcjonalną przewagę.

10-punktowy dokument wejdzie w życie po Igrzyskach w Pekinie w 2022 roku, jednak należy oczekiwać, że nie każda dyscyplina sportu będzie gotowa na znalezienie odpowiedniego rozwiązania dla swoich sportowców przed imprezą w Paryżu w 2024 roku.

„To, co oferujemy wszystkim międzynarodowym federacjom, to nasza ekspertyza i dialog, zamiast wysuwania pochopnych wniosków,” powiedział Kaveh Mehrabi, szef departamentu sportowców IOC.

„To proces, przez który musimy przejść z każdą federacją pod kątem indywidualnych przypadków, i wówczas przekonamy się, co jest konieczne.”

Nowe ramy zastąpią poprzednie zalecenia IOC, które zostały wydane w 2015 roku.

Poprzednio obowiązujące przepisy pozwalały transpłciowym sportowcom brać udział w zawodach, pod warunkiem, że ich poziom testosteronu będzie niższy niż ustalony limit co najmniej na 12 miesięcy przed pierwszymi zawodami.

IOC powiedział w oświadczeniu, że nowe zasady nie przewidują takich procedur, co potwierdza dyrektor medyczny IOC Richard Budgett, mówiąc: „Testosteron jest zupełnie zbędny (aby decydować o tym, kto ma brać udział w rywalizacji). Jest to jednak zalecenie, a nie ostateczna zasada.

W środowisku naukowym trwa debata, czy hormony androgeniczne, takie jak testosteron, są właściwym wskaźnikiem przewagi w rywalizacji sportowej.

Nowe zalecenia odnoszą się również do sportowców z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), takimi jak południowoafrykańska biegaczka na 800m Caster Semenya, której zmierzono zbyt wysoki poziom testosteronu, by mogła brać udział w niektórych zawodach jako kobieta.

Ogłoszenie wydano po Letnich Igrzyskach 2020, które zostały uznane za najbardziej otwartą na różnorodność imprezą sportową w historii. „Outsports” podało w lipcu, że w Tokio wystąpiło 180 olimpijczyków ze środowiska LGBTQ+, i co najmniej czterech sportowców, którzy ujawnili się jako osoby transpłciowe lub niebinarne.

Pierwszą transpłciową i niebinarną osobą uprawiającą zawodowo sport i biorącą udział w Igrzyskach Olimpijskich oraz pierwszą taką, która zdobyła medal została Quinn, zwyciężając w Tokio z reprezentacją Kanady w piłce nożnej kobiet.

W międzyczasie, nowozelandzka sztangistka Laurel Hubbard została pierwszą transpłciową kobietą startującą na Igrzyskach Olimpijskich, gdzie stanęła do rywalizacji w wadze superciężkiej kobiet (+87kg), jednak poniosła klęskę w swoim występie.

IOC stwierdziło również, że testy na płeć oraz „inwazyjne badania fizyczne” wykorzystywane do weryfikowania płci sportowców były „znieważające” oraz „potencjalnie krzywdzące.”

„Naprawdę chcemy się upewnić, że sportowcy nie są pod naciskiem ani pod przymusem podejmowania szkodliwych decyzji odnośnie swojego ciała,” powiedziała Magali Martowicz, szefowa IOC ds. praw człowieka.

Ogłoszone ramy prawne kładą nacisk na to, aby sportowcy byli częścią procesu podejmowania decyzji, oraz informuje, że te zalecenia będą przedmiotem regularnych analiz mających odzwierciedlić „wszelkie istotne zmiany w zakresie etyki, praw człowieka, prawa, nauki i medycyny związane z tą dziedziną”.

Autor: 
Autor: Becky Thompson/CNN Sport Tłum.: Marcin Lejza
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama